No i co na tę ścianę?

Mam nad łóżkiem spory kawałek ściany, który jest pusty i niezbyt ciekawie wygląda. Niestety nie mogę pomalować ściany, na wiercenie dziur nie mam ochoty. Chciałabym umieścić na niej zdjęcia, pocztówki, wycinki z gazet, plakaty, napisy. Jeszcze zastanawiam się czy zrobić to w kolorze czy w czerni i bieli, przykleić do ściany czy przywiercić. 

Uwielbiam umieszczać wokół siebie zdjęcia ze wspomnieniami, miłymi wydarzeniami, ale także kolorowe plakaty z przesłaniem, pocztówki z odwiedzanych miejsc i obrazy, które namalowałam. Wy chyba też tak macie, że lubicie otaczać się pięknymi rzeczami, prawda? Ja nie mogę bez tego żyć. Gdy tylko przeprowadziłam się do Londynu, od razu pojechałam do Ikei po ramki, w których umieściłam zdjęcia i porozstawiałam po całym mieszkaniu. Przypominały mi o bliskich, podróżach i sprawiały, że się uśmiechałam. Dalej tak jest! Dlatego też muszę jak najszybciej wypełnić pustą przestrzeń w nowym mieszkanku.

Kilka propozycji poniżej. Jak myślicie, który pomysł jest najciekawszy? 

Według mnie wszystkie są świetne. Muszę sprawdzić co najbardziej będzie pasowało do wnętrza i nie będzie pozostawiało śladów na ścianie. Raczej postawię na zdjęcia zawieszone na sznurkach lub żyłce gdyż pod sufitem przyczepiona jest rurka z kablami wewnątrz, więc bez większego ingerowania w wygląd (stan) ściany będę mogła je przywiązać. Chociaż znam jeszcze jeden sposób na przyczepienie fotografii do ścian – samoprzylepnymi taśmami lub gumą. Wiele ciekawych rzeczy można znaleźć w sklepie papierniczym, więc na pewno coś wymyślę. 

 


0 thoughts on “No i co na tę ścianę?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *