OBIEKTYWne spojrzenie – lipiec/sierpień (5)

OBIEKTYWne spojrzenie – lipiec/sierpień (5)

Za każdym razem kiedy tworzę tego posta, czyli co tydzień w poniedziałek, myślę sobie, boże jak ten tydzień zleciał. No i leci, jak opętany. Tydzień po tygodniu. Miesiąc po miesiącu. Aż tu zaraz znowu nas dopadną święta. Trochę mnie przeraża ta szybkość mijających miesięcy. Najważniejsze 

OBIEKTYWne spojrzenie – lipiec (4)

OBIEKTYWne spojrzenie – lipiec (4)

Ten tydzień wrzucił trochę na luz z wysoką temperaturą. Pojawiło się nawet trochę deszczu. Ulga chyba dla wszystkich mieszkających w wielkim mieście.1. Ale gdy tylko było upalnie i nie do wytrzymania ratowałam się dużą ilością wody, sokami i kostkami lodu z miętą lub jagodami. Nie 

OBIEKTYWne spojrzenie – lipiec (3)

OBIEKTYWne spojrzenie – lipiec (3)

Ale ten tydzień szybko zleciał. Przez te upały myślę tylko o tym jak się schłodzić i gdzie znaleźć cień. W tym tygodniu było dużo spacerów, wiele przepisów na orzeźwiające soki i przeziębienie, które zaciągnęło mnie do łóżka na 2 dni. Na szczęście babcina maść zdziałała 

OBIEKTYWne spojrzenie – lipiec (2)

OBIEKTYWne spojrzenie – lipiec (2)

Poniedziałek mija, więc czas na nowy OBIEKTYWny tydzień. Dzisiaj będzie niewiele, gdyż w niektórych momentach nie miałam ze sobą aparatu i nie mogłam sfotografować ważnych dla mnie chwil. Ale to nic straconego, bo mam kilka zdjęć dla Was poniżej. * zdjęcia mojego autorstwa 1. Na 

OBIEKTYWne spojrzenie – lipiec

OBIEKTYWne spojrzenie – lipiec

Postanowiłam, że raz w tygodniu będę robić podsumowanie tego co się u mnie działo. Podsumowanie to będzie w formie zdjęć, jakiś stronek, muzyki, która mnie ostatnio chwyciła za serce czy wydarzeń dziejących się w Londynie.Wiem, że już środek tygodnia. Chciałam ten cykl zacząć w poniedziałek,