Recent Posts

Kotlety z kaszy gryczanej dla małych i dużych

Kotlety z kaszy gryczanej dla małych i dużych

Jeszcze dwa dni temu miałam problem z wymyśleniem nowego dania dla synka. Ciągle jadał to samo, a to zupka (rosół, pomidorowa, krupnik), leczo z warzywami z dodatkiem kasz lub makaronów, pasta z pomidorami, kaszki domowej roboty, twarożki, świeże owoce, jajka pod każdą postacią z warzywami,…

Jesień | Moje nowe postanowienia

Jesień | Moje nowe postanowienia

Wiele razy próbowałam różnych rzeczy, zaczynałam je i przerywałam, ponownie rozpoczynałam i jeszcze szybciej je kończyłam. Moja silna wola wcale nie była tak silna jak mi się wydawało. Nie potrafiłam być na tyle zmotywowana i zawzięta, aby ukończyć swoje ustalone cele. Na początku zawsze było super.…

Z pamiętnika Basi | 3

Z pamiętnika Basi | 3

Mama ma wychodne!

Tak, dobrze czytacie 🙂

Jestem poza domem, bez dziecka, bez męża. Siedzę w kawiarni w centrum Lublina, popijam cappuccino i cieszę się chwilą dla siebie. To jest coś wspaniałego! W końcu mogę rozkoszować się moją ulubioną kawą, nigdzie się nie spiesząc i nie musieć z nikim rozmawiać ani nikogo zabawiać. I, o dziwo, nie myślę ciągle o dziecku, co robi, czy jest bezpieczne, itd. Tak naprawdę wcale nie myślę o dziecku i jestem w szoku, bo to chyba zdarzyło mi się pierwszy raz. I czuję się z tym cudownie! Nie boję się mówić tego głośno.

Jest piękny, lekko pochmurny i wietrzny dzień. Można wyczuć w powietrzu jesień. Liście powoli spadają na chodniki, kasztany leżą pod drzewami, powoli zakładamy cieplejsze okrycia. Jeszcze wczoraj, miałam na sobie lekką spódnicę i gołe nogi, dzisiaj zmuszona byłam do założenia spodni. Może to być dla niektórych nieco przygnębiające bo zrobi się zimno i ciemno, jednak jesień dla mnie wcale nie jest taka zła jak ją malują. Będzie można nosić kolorowe, duże swetry oraz wieczorami przesiadywać pod kocem i czytać książki przy ulubionej herbacie. Ja lubię jesień za piękne kolory na drzewach, za brak upałów i wiele innych, o których zresztą pisałam kiedyś – za co kocham jesień?

czas dla siebie

Właśnie postanowiłam sobie, że raz w tygodniu będę wychodzić sama. Uwielbiam ten nasz wspólny czas, spacery, zabawy, rozmowy, posiłki. Jednak myślę, że to tylko wyjdzie na dobre dla każdego z nas. To będzie taki czas tylko dla mnie, na czytanie gazet i książek, kawę w kawiarni lub lunch w restauracji, spacer po parku, zakupy w centrum handlowym, medytację na balkonie, leniuchowanie w łóżku o poranku. Czas nie gra roli, może to by zaledwie 10 minut lub godzina, dwie. Już teraz, po zaledwie 30 minutach czuję się świetnie, bez zbędnych myśli, oczyszcza mi się głowa pomimo, że siedzę w głośnym miejscu. Zero zmartwień. Wiem, że to jest świetna decyzja. 

Siedzę przy okrągłym stoliku przy wielkim oknie (takie miejsca lubię najbardziej, gdzie jest mnóstwo światła i przestrzeni) i widzę, że siedząca dziewczy

na obok robi dokładnie to samo co ja. Wygodnie rozsiadła się w fotelu z wysokim oparciem, czyta niespiesznie magazyn, popija sobie herbatkę. Niektórzy powiedzą, że nic nie robi a ja powiem, że właśnie robi dla siebie bardzo dużo – relaksuje się. To też jest trudne, nie każdy potrafi odciąć się np. od telefonu, pracy lub domu i domowych obowiązków. Odpoczynek w naszym codziennym życiu jest bardzo istotny. Ciało i umysł nie może cały czas pracować na najwyższych obrotach. Należy im się odskocznia, trochę wytchnienia. Aby odpowiednio funkcjonować musimy zachować balans między działaniem, pracą a relaksem. 

czas na kawę

 

No dobra, ale wracając do mnie, to prawie skaczę z radości, że zdecydowałam się na ten krok. Już widzę efekty tej decyzji. Tak czuję w głębi siebie, że brakowało mi tej “samotności”, oddechu. Może dzięki temu, na blogu będzie się w końcu coś działo, a nie tylko wieje pustkami. Brakuje mi regularnego pisania i kontaktów z Wami. Zaniedbałam nieco bloga i jest mi z tym źle, bo kilka lat temu zapowiadało się, że może coś ciekawego wyjdzie z tego pisania. Teraz muszę zaczynać od początku. Chociaż to wcale nie jest takie złe, lubię zaczynać od nowa. 

Mój czas dla siebie powoli się kończy a muszę jeszcze ogarnąć parę spraw, więc zostawiam Was z tym wpisem i przemyśleniami i znikam. Pa!

Last Month: podsumowanie 2 miesięcy wakacji

Last Month: podsumowanie 2 miesięcy wakacji

Drogie Mamy (blogerki) małych dzieci, jestem pod waszym ogromnym wrażeniem, jak znajdujecie czas i siły na  prowadzenie swoich blogów, odpisywanie na milion wiadomości, prowadzenie kont społecznościowych oraz ogarnianie dzieci i domu. Może macie mało wymagające dzieci, albo olewacie pewne prace domowe lub siedzicie po nocach…

W jaki sposób możesz złapać równowagę w swoim życiu

W jaki sposób możesz złapać równowagę w swoim życiu

Od lat, my kobiety, zastanawiamy się jak pogodzić życie prywatne z zawodowym, bycie mamą na pełen etat z obowiązkami domowymi i życiem towarzyskim. Dumamy na tym jak wychować dziecko by było mądre, grzeczne, inteligentne, ułożone, dobrze wychowane (czyli takie idealne) oraz jak być pewną siebie,…

Z pamiętnika Basi |2

Z pamiętnika Basi |2

Na zegarze wybija 10 rano. Nawet nie wiem jaki dziś dzień tygodnia. Jestem w środku lasu Obszar Natura 2000 WIDOWO, Rezerwat Przyrody “Widowo”. Siedzę sama w samochodzie przy otwartych oknach i wsłuchuję się w dźwięki przyrody. Chciałam chwilę pobyć sama, odetchnąć, dlatego chłopcy sami poszli na spacerek. Jednak gdy tylko usłyszałam tą niesamowitą muzykę dochodzącą z lasu (śpiewające ptaki, szumiące drzewa), to zamiast wyłączyć się i wyciszyć, napłynęło do mojej głowy milion różnych myśli. I w tym momencie dostałam wiadomość na telefon ze zdjęciem, chłopcy zrobili sobie selfie na plaży, radośni i szczęśliwi przytulali się. I w tym momencie zrobiło mi się mega przykro, że zamiast spędzać z nimi czas i doświadczać tej radości bycia z nimi wolałam posiedzieć sama. Życie tak szybko mija, szczególnie widać to po swoich rosnących dzieciach. Każdego dnia dzieje się coś innego, ciekawego. Szkoda jest to “przespać” na byciu samemu. Lepiej jest ten czas spędzać z bliskimi, na robieniu czegoś przyjemnego.

z pamietnika Basi

Może i dobrze, że wtedy zdecydowałam się zostać w samochodzie w środku pustego lasu, dzięki temu doszłam do pewnych wniosków, do których bym pewnie nie doszła gdybym poszła z nimi na spacer.

Nieważne jaką decyzję podejmiesz, ona i tak będzie dobra.

z pamietnika Basiz pamietnika Basi