Recent Posts

Wdzięczność za proste rzeczy

Wdzięczność za proste rzeczy

Każdego dnia ciężko pracujemy, jesteśmy zajęci wieloma sprawami do skreślenia z codziennej listy. To całe przepracowanie sprawia, że zapominamy o prostych rzeczach, które sprawiają, że nasze życie jest przyjemniejsze. Dzięki nim czujemy się szczęśliwi i spełnieni, realizujemy się. Wyrażanie wdzięczności za dobre rzeczy, które nam […]

Bądź lepszą wersją siebie w Nowym Roku

Bądź lepszą wersją siebie w Nowym Roku

Rok 2019 zbliża się wielkimi krokami. Już za kilka tygodni nadejdzie nowe, ale mamy jeszcze wystarczająco dużo czasu, by znaleźć swoje mocne i słabe strony oraz dowiedzieć się dokąd zmierzamy, w jakim kierunku chcemy iść by stać się lepszą wersją siebie. Z dnia na dzień nie […]

Najbardziej instagramowa kawiarnia w Londynie| Peggy Porschen Cakes

Najbardziej instagramowa kawiarnia w Londynie| Peggy Porschen Cakes

Od ponad roku miałam w planach wstąpić na herbatkę i słodką babeczkę do najbardziej różowej i chyba najbardziej znanej kawiarenki w Londynie. Zawsze było mi jednak nie po drodze do tego miejsca, a przecież bardzo często bywałam w tej okolicy. Tym razem mieliśmy wyjątkową okazję. Nasz synek kilka dni temu skończył pół roczku i postanowiliśmy świętować ten moment właśnie tam. Na szczęście wyszliśmy z domu rano, gdybyśmy zebrali się kilkadziesiąt minut później chyba spędzilibyśmy z godzinę lub dłużej czekając w kolejce na wolny stolik. Zaraz za nami ustawiała się już niezłych rozmiarów kolejka.

Adres

Peggy Porschen Cakes znajduje się pod adresem: 116 Ebury St, Belgravia, London SW1W 9QQ. Najbliżej i najłatwiej dojść jest tam ze stacji Victoria Station. To zaledwie kilka minut pieszo.

Już z daleka rozpoznacie tę kawiarnię, z dwóch powodów. Pierwszy powód to wygląd budynku, cały w różu i ogromnej ilości dekoracji. Natomiast drugi to gigantyczna kolejka ludzi, czekających na wolne miejsce.

To idealne miejsce dla instagramowiczów, blogerów, youtuberów i turystów. Patrzyłam na dziewczyny siedzące obok mnie (faceci grzecznie siedzieli i czekali aż będą mogli wypić zimną kawę), które się wyginały i prężyły do zdjęcia na tle różowych ścian, w ręku trzymając misternie udekorowane babeczki. Sama zrobiłam kilka zdjęć na potrzeby tego wpisu, jednak czułam się przedziwnie robiąc to samo co setka innych osób tam przychodząca. Niektóre osoby zamawiają kilka rzeczy, robią zdjęcia (prawdopodobnie tylko po to żeby mieć więcej lajków na instagramie) i wychodzą, nawet nie jedząc tego. To częste zjawisko w takich znanych miejscach. Ja uwielbiam próbować co w takich miejscach sprzedają do jedzenia (najchętniej spróbowałabym wszystkiego) i wyrobić sobie zdanie czy warto jest odwiedzać tak popularne miejsca i wydawać w nich dość dużo pieniędzy. Bo nie oszukujmy się ale niektóre ceny to mają z kosmosu.

peggy porschen

 

Wygląd

Kawiarnia z zewnątrz powala swoim kolorem i dekoracjami. Przystrojenie jest bardzo przemyślane i pięknie wykonane. Ozdoby zmieniają się bardzo często, zależnie od pory roku oraz przeróżnych świąt. Ja trafiłam na bożonarodzeniowe dekoracje, które są akurat moimi ulubionymi. Są tam teraz światełka, sztuczne kwiaty, drewniane choinki posypane sztucznym śniegiem. Wszystko pasuje do siebie kolorystycznie. Oczu nie można odwrócić od tej starannie wykonanej wystawy. Można godzinami siedzieć i podziwiać oraz robić sobie selfie. Trudno przejść obok obojętnie i nie zrobić zdjęcia. Miejsce na pewno przyciąga wzrok chyba bardziej niż smaki deserów.

babeczka peggy porschen cakes

 

Menu

Karta menu jest bardzo mała, zmieniająca się tak samo często jak dekoracje na zewnątrz cukierni. W karcie znajdziemy kilka różnych babeczek, w tym nowe świąteczne smaki. Są ciasta, które sprzedaje się na kawałki, pierniczki, zimne i gorące napoje oraz alkohole. Wszystkie desery są pięknie przystrojone małymi pierniczkami, gwiazdkami i bałwankami. I pewnie właśnie za to tyle płacimy. A jeśli chodzi o smaki to jakoś mnie one nie powaliły na kolana. Oczywiście wszystko jest smaczne, świeże ale to nie było to co myślałam, że będzie. Było dobre ale nic więcej. Jedna rzecz jaką mogę polecić to cupcake banoffee. Bananowa babeczka była rzeczywiście bardzo smaczna i miałam ochotę zamówić jeszcze jedną na wynos.

 

Czy warto pójść do Peggy Porschen Cakes?

Zdecydowanie warto tam się wybrać. Można zainspirować się dekoracjami, które później samemu można wykonać w domu oraz popodziwiać jak pięknie i starannie przygotowywane są przybrania deserów. To jest po prostu sztuka. 

Jeśli lubicie zwiedzać popularne miejsca podczas swoich wycieczek lub chcecie zobaczyć kogoś znanego, bo do takich miejsc przychodzi bardzo dużo ludzi z internetu, to bez wątpienia musicie pójść do Peggy Porschen Cakes.

Jednak, jeśli jesteście smakoszami dobrej kawy lub deserów to wybierzcie się gdzieś indziej. Może jakaś mała kawiarenka z dala od głównej ulicy i zgiełku będzie dla was lepsza. Bo tu wszystko jest nastawione na jak największą sprzedaż.

Tak naprawdę najlepiej samemu się przekonać o tym wszystkim.

kawa Peggy Porschen cakes peggy porschen cakes

DIY: Własnoręcznie robione świąteczne zawieszki choinkowe

DIY: Własnoręcznie robione świąteczne zawieszki choinkowe

Mamy prawie grudzień, a to oznacza tylko jedno. Prezenty świąteczne. Nie wiem czy się z tego cieszycie czy jesteście przerażeni. Dla wielu osób prezenty są zmorą lub zbędnym wydatkiem, dla innych są one radością z wymyślania i obdarowywania bliskich. To wszystko zależy jak do tej […]

Potrzebuję wolnego!

Potrzebuję wolnego!

Przychodzi w życiu młodej mamy taki dzień, kiedy jest jej ciężko i ma wszystkiego dosyć. W tym momencie potrzebuje chwili dla siebie, w domu wypełnionego ciszą, wolnego od wrzasków i płaczu oraz dobrego jedzenia.  Nie mogę narzekać na to jak wyglądają moje dni z dzieckiem. […]

Jesienny listopad moimi oczami

Jesienny listopad moimi oczami

Listopad wydaje się najgorszym i najbrzydszym miesiącem w całym roku. Piszę, wydaje się, bo niekoniecznie taki musi być. W tym miesiącu widzimy jak prawie wszystkie kolorowe liście opadają z drzew, pada całymi dniami deszcz i wieje wiatr. Za oknem jest szaro i nie chce nam się wychylać nosa zza ciepłej kołdry. Dni są już krótsze i wydaje nam się, że zanim zaczniemy coś robić to dzień już się kończy. Ciemno jest jak wstajemy rano i popołudniu jak wracamy z pracy. Na nic nie mamy po prostu ochoty. Czasem łapiemy depresje przez co zajadamy się kilogramami czekolady i popijamy alkohol aby się nieco pocieszyć.

A gdyby tak popatrzeć na ten miesiąc z troszkę innej strony? Skończmy z tym szablonowym myśleniem, które tak bardzo nas demotywuje.

Co zrobić by listopad nie był taki zły

Ja na przykład widzę ten miesiąc tak jak na zdjęciach poniżej. Owszem robi się chłodniej i nieprzyjemniej. Niedługo zacznie się zima, więc listopad powoli przygotowuje nas na śnieg i mroźne powietrze. Przyroda szykuje się na przezimowanie, przetrwanie do następnego roku, kiedy to wczesną wiosną będzie musiała wykorzystać swoje zasoby i obudzić się na nowo. To również czas na nieśpieszne przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia i związanych z nimi porządkami oraz zakupami. Jest to miesiąc, kiedy wszystko spowalnia, zarówno przyroda jak i my sami. To idealny moment na zadbanie o siebie, swoje ciało, umysł i zdrowie. Odpoczynek, czas dla siebie i przygotowywanie zdrowych posiłków to teraz najważniejsze czynności na jakich powinniśmy się skupić.

kolorowe liście

W tak z pozoru ponure dni możemy na przykład rozwijać swoje zainteresowania. Moją pasją ostatnio jest fotografia. Powróciłam do częstszego wykonywania zdjęć. Noszę ze sobą aparat i staram się używać go zamiast telefonu. Skupiam się na tym co fotografuję i kombinuję jak poprawić kadr. Noszę ze sobą na spacery również kubek termiczny, w którym robię herbatę z dodatkiem miodu lub ciepłą wodę z imbirem i cytryną. Dzięki temu jest mi przyjemniej i  ogrzewam się jeśli to konieczne. W torbie mam schowaną też książkę, którą wyciągam zawsze gdy w porze drzemki synka mam chwilkę dla siebie.

Jesienny listopad naprawdę może być miły i przyjemny. Nakładamy na siebie kolorowe czapki i grube swetry. Chodzimy po parkowych uliczkach pełnych drzew z wybarwionymi liśćmi. Jak jest nam zimno, to przytulamy się do innych aby się choć trochę rozgrzać. 

O jesieni już nieraz pisałam na blogu. Ten czas naprawdę może być piękny. Lubię tę porę roku. Mam nadzieję, że i Ty ją polubisz. 

jesienne trawy jesienne trawy 2 jesienne rośliny jesien w parku wybarwione drzewa