Recent Posts

Czułe tkanie z Marysią

Czułe tkanie z Marysią

Makatka. To wytkana na krośnie tkanina dekoracyjna, którą rozwieszamy na ścianach. Wszystko zaczęło się kilka miesięcy temu, gdy przeglądając Instagram natknęłam się na Marysię i jej profil czułe tkanki. Od razu go zaobserwowałam. Na początku, tylko delikatnie się przyglądałam jej pracom, pięknym fotografiom oraz jej […]

Sałatka z quinoa, pieczonym słodkim ziemniakiem i orzechami włoskimi

Sałatka z quinoa, pieczonym słodkim ziemniakiem i orzechami włoskimi

Do tej sałatki zbierałam się kilka dni. Zanim zrobiłam listę zakupów, zanim wybrałam się do sklepu po odpowiednie składniki i zanim ją przygotowałam, minęło trochę czasu. Teraz pluję sobie w brodę, że szybciej jej nie przyrządziłam i wcześniej się nią nie mogłam delektować. Ta sałatka […]

21 rzeczy (cech), których w sobie lubię

21 rzeczy (cech), których w sobie lubię

Pisanie o sobie nie jest proste, szczególnie gdy chodzi o nasze mocne strony, ulubione cechy charakteru lub wyglądu. Czasami ciężko jest znaleźć dobre rzeczy w nas samych. Z pomocą przychodzą różne ćwiczenia, które mają za zadanie ukazać nam jak cudownymi jesteśmy ludźmi, jak wiele rzeczy robimy dla siebie czy innych, itp.

Mam dla Ciebie pewną propozycję. Chcesz lepiej poznać siebie, swój potencjał‚ oraz możliwości? Wypisz swoje pasje i talenty, co w sobie lubisz i co lubisz robić, to co przychodzi ci z łatwością, motywuje, dodaje energii i czujesz się szczęśliwy oraz spełniony.

Gdy tylko zaczniesz skupiać swoją uwagę na znajdywaniu swoich mocnych stron, zaczniesz zauważać tego coraz więcej i więcej.

Według mnie, warto sporządzić taką listę, aby dojrzeć w sobie dobre cechy, a nie skupiać się na negatywnych rzeczach i błędach jakie popełniliśmy w swoim życiu. Ludzie uwielbiają wytykać nam nasze porażki, trudniej przychodzi motywowanie lub chwalenie. Jednak, nie zapominajmy o sobie, my również jesteśmy dla siebie bardzo często zbyt surowi.

moje mocne strony

21 rzeczy, których w sobie lubię:

  1. Lubię swoje oczy, w których mój mąż zakochał się od pierwszego wejrzenia. Podobno oczy odzwierciedlają naszą duszę.
  2. Uwielbiam w sobie swój niepohamowany atak śmiechu, gdy coś naprawdę mocno mnie rozbawi. Nie potrafię wtedy przestać się śmiać. Często aż lecą mi łzy, bolą policzki i brzuch z tak intensywnego i długiego śmiechu.
  3. Lubię w sobie tę radość na długo wyczekiwany wyjazd. Jestem wtedy bardzo podekscytowana. Czuję motyle w brzuchu, jak przy zakochaniu się.
  4. Lubię w sobie nieśmiałość, która wprawdzie na codzień nie jest zbyt fajna, ale w pewnych momentach jest wręcz urocza.
  5. Lubię delektowanie się smacznym jedzeniem, dobrą kawą, miłymi momentami ze znajomymi czy miejscem, w którym jestem. Ciesze się chwilą i tym co mam, bo jest bardzo ważne w moim życiu.
  6. Lubię gdy moja skóra opala się na brązowo.
  7. Lubię swoje paznokcie pomalowane na pastelowy kolor. To zawsze są moje wiosenne i letnie kolory. 
  8. Zakochałam się w swoich ustach pomalowanych na czerwono, muśniętych jasnym błyszczykiem lub posmarowanymi ochronną pomadką.
  9. Lubię jak ludzie w mojej obecności uspokajają się, emanują wewnętrznym spokojem.
  10. Lubię w sobie spokój i umiejętność skoncentrowania, wyłączenia się podczas hałasu, który jest wokół mnie.
  11. Lubię swoją delikatność i dobro.
  12. Lubię ekscytować się pięknymi rzeczami, np. polem słoneczników, rosą na trawie, pięknym obrazem, zapachem kwitnących kwiatów, budynkami, itd.
  13. Uwielbiam w sobie umiejętność rozpoznawania dobrych ludzi. Czuję ich wibrację, energię, czy są pozytywni czy toksyczni.
  14. Lubię w sobie to jaką jestem mamą dla swojego synka. Kochającą, wrażliwą, spokojną, czułą, troskliwą, ciepłą, cierpliwą.
  15. Kocham w sobie zmysł estetyczny i artystyczny. Lubię otaczać się ładnymi przedmiotami.
  16. Lubię w sobie chęć robienia czegoś. Nie lubię stagnacji, ciągłego leniuchowania. Uwielbiam być w ruchu.
  17. Lubię wyszukiwać perełki w lumpeksach, second handach. Czasami udaje mi się wyhaczyć naprawdę niezłe ciuszki za grosze, które są w świetnym stanie i wyglądają jak za grube miliony.
  18. Lubię w sobie moją głowę pełną pomysłów. Są to plany na wakacyjne wyjazdy, super biznesy czy obłędny posiłek.
  19. Lubię w sobie chęć zmiany. Czy to się ma do swojego wyglądu, zmiany wystroju mieszkania lub nawet przeprowadzki do innego miasta lub kraju. Miotają mną wtedy bardzo różne emocje, od ekscytacji i podniecenia, po lęk i przerażenie. Jednak potrafię je razem połączyć tak, by powstało coś pozytywnego i korzystnego.
  20. Lubię w sobie chęć niesienia pomocy. Nie musi to być nic wielkiego, ale mam z tego ogromną radość i nie oczekuję niczego w zamian.
  21. Cenię w sobie pozytywne myślenie pomimo wielu niepowodzeń. Zawsze staram się odnaleźć w przykrych wydarzeniach dobrą stronę.

Tak naprawdę, to swoją listę stworzyłam dzień przed moją trzydziestką, jadąc pociągiem z Rzymu do małego miasteczka Follonica, by spotkać się z mieszkającymi tam naszymi znajomymi. Siedziałam w cichym przedziale, nikt mi nie przeszkadzał. Miałam ponad godzinę tylko dla siebie. Wyciągnęłam notes, który zawsze noszę w torbie, zaczęłam pisać. Nie dokończyłam go. Teraz, kilka lat później, znalazłam w notatkach ten niedokończony wpis i postanowiłam stworzyć z tego listę rzeczy, których w sobie lubię i cenię. Wydrukuję ją i powieszę niedaleko łóżka, abym mogła codziennie zerkać i powtarzać sobie punkt po punkcie, jak mantrę. Będzie ona miała za zadanie motywowanie mnie i podnoszenie na duchu w chwilach zwątpienia.

No dobra! To była moja lista rzeczy i cech, które w sobie kocham, lubię, toleruję. A teraz, powiedzcie mi co Wy w sobie lubicie. Czy po przeczytaniu tego wpisu, potraficie opowiedzieć coś dobrego o sobie?

Czekam ze zniecierpliwieniem na wasze komentarze.

Last Month: miesiąc zmian

Last Month: miesiąc zmian

Luty był dla nas bardzo pracowity oraz męczący i ciesze się, że już się skończył. Musieliśmy ogarnąć logistycznie naszą przeprowadzkę do Polski, co z malutkim dzieckiem nie jest łatwe (jeśli chodzi o pakowanie się).  Jednak, gdy wszystko dobrze sobie zaplanujemy i odpowiednio wcześniej zaczniemy przygotowania […]

Moje plany na najbliższe miesiące

Moje plany na najbliższe miesiące

Och… jak dawno nie tworzyłam sobie takich planów na niedaleką przyszłość. Pamiętam, jak jakiś czas temu spisywałam je na blogu dość często i bardzo to lubiłam. Dzięki temu, bardziej skupiałam się na tym by je wykonać. Pisałam w nich co bym chciała wprowadzić do swojego […]

Pomidorowa zupa krem bez nabiału dla dzieci

Pomidorowa zupa krem bez nabiału dla dzieci

Nigdy nie przypuszczałam, że na blogu będą powstawać wpisy o przepisach dla dzieci. Życie jednak pokazuje mi zupełnie coś innego. Tak naprawdę ta zupa wcale nie musi być tylko podawana dzieciom. Jest dobra dla każdego, kto lubi przerabiać stary przepis w nowym wydaniu. Nadaje się także dla wegan lub osób z nietolerancją laktozy.

Zupa pomidorowa kojarzy mi się z dzieciństwem. Najlepszą pomidorówkę robiła moja mama, do której dodawała makaron. To zawsze musiały być wstążki lub muszelki, które zapełniały się smacznym czerwonawym płynem. 

Ta pomidorówka nadaje się dla kilkumiesięcznych dzieci, które mają rozszerzaną dietę oraz które jeszcze nie jadły lub nie jedzą nabiału (śmietany). Jest to potrawa lekko zmodyfikowana, ale bardzo podobna w smaku do oryginału. 

Przyznam Wam, że ta wersja zupy pomidorowej smakuje mi nawet bardziej niż stary przepis i będę ją częściej przyrządzać w domu, tym bardziej, że mój synek ją uwielbia. 

pomidorowa zupa krem bez nabiału

Pomidorowa zupa krem dla dzieci

Potrzebujesz:

  • warzywa na wywar (por, seler, pietruszka, marchew, cebula)
  • passata pomidorowa w szklanej butelce (0,7 l)
  • przyprawy (zależy od was jakie podajecie małym dzieciom)
  • kasza jaglana

Przygotowanie:

  1. Umyte i obrane warzywa gotujesz na wodzie mineralnej.
  2. W oddzielnym garnuszku gotujesz kaszę jaglaną (wystarczy szklanka suchej kaszy).
  3. Odcedzasz warzywa od wywaru. Warzywa możesz później wykorzystać do przygotowania innego posiłku.
  4. Do wywaru dodajesz pomidorową passatę, przyprawiasz i zagotowujesz.
  5. Dodajesz ugotowaną kaszę jaglaną (wedle uznania – od ciebie zależy jak bardzo ma być gęsta) do zupy i wszystko dokładnie blendujesz. Rób to dość szybko i długo aby napowietrzyć zupę i dobrze rozdrobnić drobne ziarenka kaszy.

Zupa gotowa!

Ten przepis na zupę pomidorową smakuje prawie tak samo jak prawdziwa domowa pomidorówka zabielana śmietaną. Kasza jaglana robi tutaj cały efekt. Zupa staje się gęsta, bardziej pożywna i jeszcze bardziej zdrowsza.

Porady:

Najlepiej jeśli posiłki dla małych dzieci (choć to samo powinniście robić również dla siebie) robicie z produktów ekologicznych, bio, naturalnych, itd.

Passatę i inne produkty kupujcie w szklanych butelkach, nigdy w puszkach czy kartonach, które wewnątrz wyłożone są aluminiową powłoką.

Zupki dla małych dzieci gotuj na wodzie mineralnej, nigdy na wodzie z kranu.

zupa dla dzieci

Taki przepis na zupę jest genialnym sposobem na przemycenie zdrowej ale nielubianej kaszy jaglanej do posiłków dziecka. Gdy chodzi o dorosłych to również może to być dla was dobry pomysł aby wprowadzić ją do swojego menu, szczególnie gdy za  nią nie przepadacie. 

Ja bardzo lubię tę kaszę i jakiś czas temu jadałam ją nawet codziennie rano na śniadanie jadąc do pracy w zimowy poranek. Dodawałam do niej świeże i suszone owoce, orzechy, masło orzechowe lub różne domowe dżemy. Wspaniale rozgrzewa, ma działanie odkwaszające organizm (zasadotwórcza). Jest lekkostrawna, nie zawiera glutenu oraz nie uczula, więc można spokojnie podawać ją dzieciom. Kasza jaglana zawiera dużo żelaza, miedzi oraz witamin z grupy B. 

Ta kasza jest cudowna i powinna być częstym bywalcem naszych posiłków, więc polecam Wam ją serdecznie. SMACZNEGO!