Recent Posts

Polecane w Lutym

Polecane w Lutym

My tu dzisiaj mamy Walentynki, a ja do Ciebie przychodzę, nie z pomysłami na prezenty, a z moimi lutowymi polecanymi rzeczami. Znajdziesz tu coś na zimowe dni, kilka kosmetyków, muzykę oraz coś do poczytania i robienia w wolnych chwilach. To są rzeczy, które naprawdę warto 

Nasze zimowe dni

Nasze zimowe dni

Te ostatnie zimowe miesiące niesamowicie szybko pędzą. Czuje się, jakbym zapadła w sen zimowy, bo staramy się przetrwać te mroźne dni. Każdy dzień wygląda u nas bardzo podobnie. Dni są jeszcze krótkie, a my tylko wypatrujemy nadchodzącej wiosny. Czekamy na więcej słońca, ciepła i budzących 

Kalendarz Adwentowy na 2020 rok

Kalendarz Adwentowy na 2020 rok

Uwielbiam przygotowania do Świąt. Dekorowanie mieszkania, tworzenie kartek świątecznych, planowanie świątecznych potraw oraz przygotowywanie prezentów dla najbliższych, które staram się jak najczęściej przygotowywać własnoręcznie, to rzeczy, na które czekam już od Wielkanocy. 

Wiem, że propozycja na ten kalendarz adwentowy jest na ostatnią chwilę ale bardzo chciałam się nią z Wami podzielić, bo może nie mieliście wcześniej czasu albo jak zwykle zostawiliście to na ostatni moment i nadal nie macie pomysłu lub chcecie się czymś zainspirować. Ten sposób jest banalnie prosty i łatwy do wykonania nawet przez dziecko. Jeden dzień lub wieczór w zupełności Wam wystarczy. Kalendarz ten będzie odpowiedni do obdarowania dorosłego lub dziecka.

To już drugi rok z rzędu, gdy tworzę kalendarz adwentowy dla mojej siostry i jej córeczki. Mieszkają zagranicą, więc staram się go wykonać dużo wcześniej aby na spokojnie dotarł na miejsce przed 1 grudnia. Jak zwykle, chcę by był dla nich ciekawy i miły dla oka. Dla siebie takiego kalendarza już nie ogarnęłam, ale u mnie to tak zawsze jest, że myślę o innych a o sobie już zapominam. Jednak to jest teraz mało ważne. 

To co włożycie do środka kalendarza adwentowego zależy tylko od Was… no i osoby obdarowanej też 😉

Przedmioty, które schowacie w nim możecie zakupić w jednym sklepie, nawet tym, który macie pod domem. Pamiętajcie, że zawsze coś się znajdzie, wystarczy nieco pomyśleć. Może to być sklep spożywczy, drogeria czy księgarnia.

Pomysły na prezenty ze sklepu spożywczego:

  • coś słodkiego (czekoladka)
  • zdrowa przekąska (batonik zbożowy, suszone owoce)
  • owoce (pomelo, mandarynki)
  • książka
  • produkt spożywczy, który ma długi termin spożycia
  • artykuły papiernicze (flamastry, kredki, notes, blok z kolorowymi kartkami, kolorowe spinacze)
  • skarpetki, rajstopy
  • chrupki, orzeszki
  • syrop do kawy
  • herbatę, kawę
  • zabawka
  • dekoracje do domu (bieżnik, świeczki, figurka)
  • kubek, filiżanka

Pomysły na prezenty z księgarni:

  • zakładka do książki
  • książki
  • magazyn
  • gry
  • artykuły papiernicze
  • malowanki
  • film
  • kartę upominkową do sklepu
  • płytę z muzyką

Pomysły na prezenty z drogerii:

  • krem do rąk
  • krem do twarzy
  • maseczka do twarzy, rąk
  • gumki do włosów, opaski
  • szczotka do włosów
  • mini zestaw podróżny
  • kosmetyczka
  • pomadka ochronna
  • lakier do paznokci
  • pilniczek do paznokci
  • witaminy
  • kosmetyki kolorowe (błyszczyk, cień do powiek)
  • maszynka do golenia
  • mydło do rąk

Do wykonania kalendarza adwentowego potrzebujecie:

  • papier do pakowania, szary papier
  • taśma klejąca
  • wstążka, tasiemka
  • mazak, flamaster
  • karteczka
  • dziurkacz
  • prezenty

Spokojnie możecie użyć starych papierów do pakowania prezentów, zwykłe kartki, które wcześniej ozdobicie np. pieczątkami czy szarego sznurka.

Mój pomysł, to po prostu włożenie prezencików do kieszonek zrobionych z papieru do pakowania prezentów lub zawinięcie ich, jeśli są większych rozmiarów. Dziurkaczem zrobiłam z brzegu dziurkę, przeciągnęłam wstążeczkę i doczepiłam karteczkę z numerkiem i zadaniem do wykonania.

Proste, prawda?

A chcecie wiedzieć co ja tym razem umieściłam w kalendarzu adwentowym? Oto niektóre rzeczy:

  • rękawiczki
  • mini krem do rąk
  • sól do kąpieli
  • maseczkę do twarzy
  • czekoladki i ulubione batoniki
  • notes
  • przedmioty do scrapbookingu
  • herbatę
  • kolorowe mazaki
  • magnetyczne zakładki do książek

itd.

Robienie kalendarza adwentowego to świetna zabawa, a obdarowywanie nim innych jest super przyjemne, nie wspominając już, o samym otwieraniu go każdego dnia, aż do Świąt. Wyobrażacie sobie minę waszego dziecka, gdy każdego dnia otwiera konkretny numerek? No coś wspaniałego! Mam ten widok przed oczami.

Tak naprawdę, to mogą być to same zadania do wykonania, też będzie ciekawie. Propozycje takich zadań znajdziecie tutaj, w moim wpisie z zeszłego roku. A inne pomysły na kalendarze adwentowe tutaj i tutaj

Mam jeszcze dla Was kilka innych i może dla niektórych nawet bardziej ciekawych propozycji tematycznych do takiego kalendarza:

  • lista filmów do obejrzenia
  • lista aktywności fizycznych na każdy dzień
  • lista z nowymi daniami do przyrządzenia
  • lista zabaw dla dziecka
  • lista z tekstami motywacyjnymi
  • lista z afirmacjami na każdy dzień
  • lista z kreatywnymi zadaniami
  • lista książek do przeczytania
  • lista zadań domowych do wykonania przed świętami

Może czasu jest niewiele ale myślę, że wystarczająco na wykonanie prostego i niezwykle szybkiego kalendarza, który może sprawić drugiej osobie wiele radości. To jak będzie, zrobicie go dla kogoś?

Co zrobić w listopadzie

Co zrobić w listopadzie

Przez wielu ludzi, miesiąc listopad jest najbardziej znienawidzonym miesiącem w ciągu całego roku. Bardzo szybko robi się ciemno, na dworze jest szaro i ponuro. Jak już zacznie padać deszcz, to leje całymi dniami, jest bardzo wietrznie a my, jeszcze nie przyzwyczailiśmy się do zimnych dni. 

Dźwięki po zmroku

Dźwięki po zmroku

Zapada zmrok. Niesamowicie przyjemnie jest wsłuchiwać się w muzykę dobiegającą zza okna. Przeplatają się dźwięki natury z dźwiękami miasta. Spadające z dachu krople stukają o parapet. Szum samochodów przejeżdżających po kałużach. Odgłosy klaksonów w oddali na skrzyżowaniu. Szelest mokrych liści na wietrze. Przez uchylone okno 

Tęsknota za przeszłością

Tęsknota za przeszłością

Tęsknię za bliskimi kontaktami z ludźmi.

Tęsknię za spokojem umysłu.

Tęsknię za beztroskimi czasami dzieciństwa, nastoletniości itd.

Tęsknię za zdrowym jedzeniem bez chemicznych dodatków.

Tęsknię za świeżym i czystym powietrzem bez smogu, oparów z samolotów.

Tęsknię za dobrymi ludźmi, którzy cieszą się życiem i tym co mają, a nie ilością zer na koncie.

Tęsknię za pięknym, młodym ciałem sprzed ciąży.

Tęsknię za dalekimi podróżami w nieznane.

Tęsknię za własnym kątem i spokojem.

Tęsknię za całą rodziną jedzącą posiłek przy wspólnym stole.

Tęsknię za dobrem, bezpieczeństwem.

Tęsknię za widokiem wróbli w parku.

Tęsknię za mniejszą ilością samochodów na ulicach i ich spalin.

Tęsknię za brakiem wielkich centrów handlowych.

Tęsknię za bieganiem i jogą, którą kiedyś namiętnie uprawiałam.

Tęsknię za tanimi produktami spożywczymi w sklepach.

Tęsknię za dużą ilością czasu dla siebie i swoich pasji.

Tęsknię za mieszkaniem w Londynie.

Tęsknię za codziennymi randkami z mężem.

Tęsknię za długimi spacerami aż do zmroku.

Tęsknię za noszeniem aparatu w ręce.

Tęsknię za ludźmi z foto-szkoły.

Tęsknię za pustymi plażami nad polskim morzem.

Tęsknię za długimi kąpielami w wannie.

Tęsknię za swoimi długimi, prostymi włosami.

Tęsknię za drzemkami w ciągu dnia.

Tęsknię za scrapbookingiem.

Tęsknię za regularnym pisaniem na blogu.

Tęsknię za balijskimi dźwiękami.

Tęsknię za lataniem samolotem.

Tęsknię całonocnym imprezowaniem.

Tęsknię za meksykańskimi zachodami słońca.

Tęsknię za leżeniem na hamaku z książką.

Tęsknię za popijaniem drinka z siostrą w londyńskiej knajpce.

Tęsknię za chodzeniem po muzeach.

Tęsknię za weną.

Tęsknię za … wieloma rzeczami, miejscami, produktami i ludźmi. Tylko, czy to co jest teraz, jest gorsze?

Życie się zmienia i my również się zmieniamy. Dobrze jest iść do przodu, rozwijać się, a nie stać w miejscu. Zamartwianie się tym co już było i minęło, tkwienie w przeszłości nie jest korzystne dla nas.

To bardzo trudne dla nas -ludzi, aby skupić się na teraźniejszości. Człowiek często wraca do przeszłości, rozmyśla co zrobił źle lub czego żałuje. Jednak do niczego nam to nie jest potrzebne, a może nas wprowadzić w poważne problemy, często psychiczne. Wszystko co robimy, co spotykamy na naszej drodze, czegoś nas uczy. To nigdy nie jest dla nas porażka, a lekcja. Z taką wiedzą możemy iść dalej i nie popełniać błędów.

Ja często lubię wracać do przeszłości, ale robię to tylko po to, by wspominać piękne chwile tj. wspólne podróżowanie po Azji lub pyszne potrawy jedzone w urokliwych knajpkach. Skupiam się tylko na miłych i przyjemnych wspomnieniach, które mnie bardzo często nakręcają i motywują. Wyzwalają się wtedy we mnie pozytywne wibracje, a one powodują dobry nastrój.

Pomimo to, nie trzymam się kurczowo tych wspomnień. Każda jedna, nawet najdrobniejsza chwila lub rzecz wiele mnie nauczyła i dzięki nim, jestem w tym miejscu gdzie jestem, pełna pięknych przeżyć, których nikt mi nie odbierze.

Tęsknota za przeszłością nie jest zła, ale nie można jej rozpamiętywać, ani rozdrapywać przykrych przeżyć. Nie powinniśmy uparcie trzymać się złych chwil, tylko zakończyć je, przerobić (z pomocą specjalisty, jeśli to konieczne) i żyć dalej, bo życie nie kończy się na tym co było tylko płynie dalej i tylko od nas zależy jak ono będzie wyglądało. Tylko my możemy pokierować naszym losem.