Recent Posts

DIY: Własnoręcznie robione świąteczne zawieszki choinkowe

DIY: Własnoręcznie robione świąteczne zawieszki choinkowe

Mamy prawie grudzień, a to oznacza tylko jedno. Prezenty świąteczne. Nie wiem czy się z tego cieszycie czy jesteście przerażeni. Dla wielu osób prezenty są zmorą lub zbędnym wydatkiem, dla innych są one radością z wymyślania i obdarowywania bliskich. To wszystko zależy jak do tej […]

Potrzebuję wolnego!

Potrzebuję wolnego!

Przychodzi w życiu młodej mamy taki dzień, kiedy jest jej ciężko i ma wszystkiego dosyć. W tym momencie potrzebuje chwili dla siebie, w domu wypełnionego ciszą, wolnego od wrzasków i płaczu oraz dobrego jedzenia.  Nie mogę narzekać na to jak wyglądają moje dni z dzieckiem. […]

Jesienny listopad moimi oczami

Jesienny listopad moimi oczami

Listopad wydaje się najgorszym i najbrzydszym miesiącem w całym roku. Piszę, wydaje się, bo niekoniecznie taki musi być. W tym miesiącu widzimy jak prawie wszystkie kolorowe liście opadają z drzew, pada całymi dniami deszcz i wieje wiatr. Za oknem jest szaro i nie chce nam się wychylać nosa zza ciepłej kołdry. Dni są już krótsze i wydaje nam się, że zanim zaczniemy coś robić to dzień już się kończy. Ciemno jest jak wstajemy rano i popołudniu jak wracamy z pracy. Na nic nie mamy po prostu ochoty. Czasem łapiemy depresje przez co zajadamy się kilogramami czekolady i popijamy alkohol aby się nieco pocieszyć.

A gdyby tak popatrzeć na ten miesiąc z troszkę innej strony? Skończmy z tym szablonowym myśleniem, które tak bardzo nas demotywuje.

Co zrobić by listopad nie był taki zły

Ja na przykład widzę ten miesiąc tak jak na zdjęciach poniżej. Owszem robi się chłodniej i nieprzyjemniej. Niedługo zacznie się zima, więc listopad powoli przygotowuje nas na śnieg i mroźne powietrze. Przyroda szykuje się na przezimowanie, przetrwanie do następnego roku, kiedy to wczesną wiosną będzie musiała wykorzystać swoje zasoby i obudzić się na nowo. To również czas na nieśpieszne przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia i związanych z nimi porządkami oraz zakupami. Jest to miesiąc, kiedy wszystko spowalnia, zarówno przyroda jak i my sami. To idealny moment na zadbanie o siebie, swoje ciało, umysł i zdrowie. Odpoczynek, czas dla siebie i przygotowywanie zdrowych posiłków to teraz najważniejsze czynności na jakich powinniśmy się skupić.

kolorowe liście

W tak z pozoru ponure dni możemy na przykład rozwijać swoje zainteresowania. Moją pasją ostatnio jest fotografia. Powróciłam do częstszego wykonywania zdjęć. Noszę ze sobą aparat i staram się używać go zamiast telefonu. Skupiam się na tym co fotografuję i kombinuję jak poprawić kadr. Noszę ze sobą na spacery również kubek termiczny, w którym robię herbatę z dodatkiem miodu lub ciepłą wodę z imbirem i cytryną. Dzięki temu jest mi przyjemniej i  ogrzewam się jeśli to konieczne. W torbie mam schowaną też książkę, którą wyciągam zawsze gdy w porze drzemki synka mam chwilkę dla siebie.

Jesienny listopad naprawdę może być miły i przyjemny. Nakładamy na siebie kolorowe czapki i grube swetry. Chodzimy po parkowych uliczkach pełnych drzew z wybarwionymi liśćmi. Jak jest nam zimno, to przytulamy się do innych aby się choć trochę rozgrzać. 

O jesieni już nieraz pisałam na blogu. Ten czas naprawdę może być piękny. Lubię tę porę roku. Mam nadzieję, że i Ty ją polubisz. 

jesienne trawy jesienne trawy 2 jesienne rośliny jesien w parku wybarwione drzewa

Na wszystko przyjdzie czas

Na wszystko przyjdzie czas

Myślałam, że po urodzeniu dziecka będę mieć trochę więcej czasu dla siebie, na tworzenie bloga, czytanie książek, założenie firmy. Miałam też cichą nadzieję, że dziecko da mi nieco luzów, że na przykład będzie spało gdy będę chciała popracować. Jednak, na wszystko przyjdzie jeszcze czas. Nie […]

Last Month: miesiąc spacerów i pięknej pogody

Last Month: miesiąc spacerów i pięknej pogody

Jak mi minął poprzedni miesiąc Październik o dziwo minął mi bardzo wolno, a przecież tak dużo się działo w tym miesiącu. Aby przypomnieć sobie co dokładnie robiłam, musiałam zajrzeń do zdjęć na telefonie i na mój Instagram. W Polsce Sam początek miesiąca zaczął się już […]

Plany na listopad

Plany na listopad

Jakiś czas temu… yyy okej, kilka ładnych miesięcy temu, robiłam comiesięczne listy z planami. I szczerze mówiąc, uwielbiałam to jak cholera. Dawno tego nie robiłam, a dzisiaj podczas spaceru z synkiem w parku pomyślałam, że może czas wrócić do zapisywania i publikowania tutaj na blogu takich mini celów na dany miesiąc. Jest to dla mnie ogromna motywacja do ich realizowania, a dla was będzie to jakaś inspiracja. Może zmotywuje to nas wszystkich do robienia czegoś konstruktywnego, a nie siedzenia całymi dniami przed telewizorem (którego notabene sama nie posiadam).

Nie przeciągając, poniżej przedstawiam wam swoją listę na ten miesiąc.

plany na listopad

Plany na listopad

  1. Chcę dokończyć czytać kilka rozpoczętych przeze mnie książek, które ciągną się za mną jeszcze od czasu ostatnich miesięcy ciąży. Nie miałam po prostu czasu na ich dokończenie. Mam kilka nowych i bardzo ciekawych pozycji w swojej biblioteczce, ale zanim się za nie zabiorę muszę skończyć poprzednie.
  2. Chcę przerobić wszystkie kursy i e-booki, które wykupiłam. Jest to m.in. ebook  o rozszerzaniu diety od Mama Lekarz oraz kurs „Dom w stylu Montessori” od Kukumag. Muszę się z nimi pośpieszyć, gdyż niedługo będę wprowadzać je do naszego codziennego życia.
  3. Chcę wprowadzić nieco ćwiczeń do mojej codziennej rutyny. Dopiero teraz mogę wykonywać bardzo lekkie i statyczne ćwiczenia. Niestety bez żadnego cardio i biegania, co mnie nieco smuci. Może wy możecie mi polecić jakieś filmiki ze spokojnymi ćwiczeniami, które można wykonywać po cc?
  4. Chcę nosić więcej kolorów zarówno w domu jak i na zewnątrz. Zamiast nakładania ciągle szarych dresów i koszulek, chcę nosić coś bardziej barwnego, w jesiennym stylu, aby dodać sobie nimi więcej energii. Mam przecież tyle swetrów i koszul w jesiennych kolorach, że szkoda aby się marnowały. I chcę trzymać się zasady, że każdy dzień jest wart noszenia tych ekstra ciuchów. Nie ma co zostawiać ich na jakąś okazję, bo ona może przecież nigdy nie nadejść.
  5. Chcę przygotowywać jesienne przepisy, czyli z takich warzyw, które są sezonowe i w jesiennych kolorach, np. bataty lub dynie. Bardzo chciałabym przyrządzić z nich jakąś warzywną tartę, słodkie babeczki i dyniową latte.
  6. Chcę, w miarę moich możliwości, wychodzić do centrum z dzieckiem. Chciałabym mu pokazać jak najwięcej miasta, parki, muzea. Wydaje mi się, że powinien przyzwyczajać się również do miastowego zgiełku, widzieć innych ludzi i różne miejsca. Mam w planach odwiedzenie kilku fajnych, bardzo teraz modnych miejsc w Londynie (ale może o tym zrobię już oddzielny wpis).
  7. Chcę napisać kilka artykułów na bloga, jednak to czy pojawią się one jeszcze w tym miesiącu zależeć będzie od mojego synka i tego czy będę mieć czas i siły. Jestem pod wrażeniem dziewczyn, które prowadzą własne firmy, blogują i przy tym opiekują się swoimi maleństwami w domu. Muszę ich podpytać jak to robią. Prawdopodobnie jest to kwestia dobrej organizacji lub odsyłania niektórych zadań innym.
  8. Chcę robić więcej zdjęć aparatem. Tak rzadko wyciągam swojego Olympusa, ale to wszystko przez to, że i tak jestem mega obładowana różnymi rzeczami jak wychodzę z domu, więc z zabrania ze sobą aparatu po prostu rezygnuję.
  9. Chcę mieć więcej czasu tylko dla siebie. Dziecko przekazywać w dobre ręce np. babci, cioci lub tatusiowi, a samej poleniuchować, poczytać, zrobić sobie długą kąpiel lub przespać się. Tak naprawdę od porodu byłam przy dziecku 24/7. Myślę, że już czas troszkę sobie odpocząć.
  10. Chcę zacząć przygotowywać się do Świąt. Muszę rozejrzeć się za prezentami świątecznymi, a niektóre zacząć robić własnoręcznie. Chcę rozplanować sobie kiedy i co zacznę gotować i piec. Myślę, że powinnam sobie przygotować świąteczny planner, taki jak kiedyś. Pod koniec miesiąca wyciągnę ozdoby świąteczne i sprawdzę, które się jeszcze będą nadawać na tegoroczne Święta, a które pójdą do kosza.
  11. Chcę zrobić kilka projektów DIY. Od zawsze uwielbiałam rękodzieło, a ostatnimi czasy nic nie robiłam. Muszę zorganizować sobie trochę czasu również i na to.
  12. Chcę zacząć robić album ze zdjęciami syna, którego w poprzednim miesiącu nie mogłam wykonać. Trochę czasu nam zajął powrót do Londyńskiego życia, trochę więcej niż się spodziewałam. Piękny album ze sklepu Paperchase, wywołane zdjęcia i długopisy czekają na półce, więc chyba nie ma na co czekać.

Pewnie niektóre rzeczy was zdziwiły, dlaczego w tym miesiącu, dlaczego tak wcześnie chcę się za nie zabrać. Już śpieszę z odpowiedzią. Jeśli macie małe dzieci w domu to mnie pewnie zrozumiecie. Natomiast jeśli nie macie, to musicie wiedzieć, że właśnie przy malutkich dzieciach nigdy nie wiadomo co się stanie i ile czasu będziemy mieć. Wolałabym przygotować się wcześniej niż na kilka dni przed Świętami biegać w stresie i załatwiać pewne rzeczy. Chcę wyrobić się ze wszystkim i na spokojnie przed końcem grudnia odpoczywać sobie w wysprzątanym i przystrojonym mieszkaniu, popijać gorącą czekoladę słuchając świątecznych piosenek i bawić się z synkiem przy choince.

A jakie Wy macie plany na listopadowy miesiąc?